Ochrona logo w Chinach - dlaczego Twój znak już tam może być?
Planujesz eksport do Azji w 2025 roku? Sprawdź najpierw chiński rejestr znaków towarowych, bo Twoja marka może już należeć do kogoś innego. W Chinach prawo działa inaczej niż w Polsce i kto pierwszy złoży wniosek, ten wygrywa.
Pułapka na targach branżowych
W marcu 2024 roku zgłosił się do nas producent mebli biurowych. Firma pojechała na targi do Kantonu, żeby pokazać nową linię krzeseł. Odnieśli sukces, zebrali 14 kontaktów do dystrybutorów. Jednak dwa miesiące później okazało się, że ich logo zostało zarejestrowane przez jednego z odwiedzających stoisko. To częsty mechanizm. Ludzie śledzą europejskie nowości i rejestrują obiecujące marki, żeby potem żądać okupu.
Statystyki pokazują, że w 2023 roku liczba takich zgłoszeń 'w złej wierze' wzrosła o 14.2% w porównaniu do roku poprzedniego. Chińskie prawo powoli się zmienia i próbuje z tym walczyć, ale wciąż najbezpieczniejszą metodą jest posiadanie własnego certyfikatu z urzędu. Bez tego chińscy celnicy mogą nawet zatrzymać Twój towar w porcie, uznając go za podróbkę, bo właściciel znaku w Chinach zgłosił naruszenie.
W Chinach nie liczy się to, kto stworzył markę, ale kto pierwszy przyniósł wniosek do urzędu.

System Madrycki czy zgłoszenie krajowe?
Masz dwie główne drogi, żeby chronić logo w Pekinie. Pierwsza to Protokół Madrycki, czyli jedno zgłoszenie przez polski Urząd Patentowy, które obejmuje wiele krajów. Jest to wygodne, ale procedura trwa często od 11 do 14 miesięcy. Druga opcja to zgłoszenie bezpośrednio w chińskim urzędzie CNIPA przez lokalnego rzecznika. Ta metoda jest zazwyczaj szybsza i pozwala na lepsze dopasowanie klas towarowych do chińskich realiów rynkowych.
W Precyzja Biznesowa rekomendujemy zgłoszenia bezpośrednie dla firm, które planują dużą sprzedaż. Dlaczego? Ponieważ w Chinach klasy towarowe dzielą się na specyficzne podklasy. Jeśli wybierzesz ogólną kategorię przez system międzynarodowy, możesz nieświadomie zostawić lukę, którą wykorzysta konkurencja. Koszt bezpośredniego zgłoszenia w 2024 roku oscyluje w granicach 2 800 - 3 400 złotych za jedną klasę, wliczając w to wszystkie opłaty urzędowe.
Chińska nazwa to nie luksus, to konieczność
Wielu przedsiębiorców zapomina o jednej ważnej rzeczy: Chińczycy rzadko używają łacińskich nazw. Jeśli nie stworzysz oficjalnej chińskiej nazwy dla swojego produktu, rynek zrobi to za Ciebie. Tak stało się z marką luksusowych samochodów, która zwlekała z rejestracją chińskiego odpowiednika. Lokalny przedsiębiorca zarejestrował nazwę, którą posługiwali się klienci, i firma musiała zapłacić ogromne odszkodowanie za używanie własnego przydomku.
Proces tworzenia nazwy (tzw. transliteracja) musi brać pod uwagę nie tylko brzmienie, ale i znaczenie znaków. Wybór przypadkowych znaków, które tylko podobnie brzmią, może skończyć się wizerunkową klapą. W 2023 roku analizowaliśmy 47 nazw polskich produktów spożywczych pod kątem wejścia na rynek azjatycki. W 12 przypadkach pierwotne tłumaczenie miało negatywne skojarzenia w lokalnych dialektach. Konkretne podejście do tego etapu oszczędza mnóstwo nerwów na późniejszym etapie eksportu.
Jeśli nie nadasz swojej marce chińskiego imienia, rynek wymyśli je za Ciebie – i może Ci się ono nie spodobać.

Jak sprawdzić swój znak w 48 godzin?
Pierwszym krokiem zawsze powinna być profesjonalna analiza dostępności. Nie wystarczy wpisać nazwy w Google. Chińskie bazy danych są specyficzne i wymagają znajomości lokalnego systemu klasyfikacji. W Precyzja Biznesowa wykonujemy takie sprawdzenie w ciągu maksymalnie 48 godzin. Dostajesz od nas jasny raport: czy nazwa jest wolna, jakie jest ryzyko odrzucenia wniosku i ile dokładnie wyniosą opłaty w Twoim przypadku.
Pamiętaj, że rejestracja znaku to inwestycja na 10 lat. W tym czasie nikt nie ma prawa kopiować Twojego logo ani podszywać się pod Twoją firmę na terenie Chin. To także podstawa do walki z nieuczciwymi ofertami na platformach takich jak Alibaba czy JD.com. Posiadając certyfikat, możesz usunąć aukcje z podróbkami w ciągu kilku dni. Bez papieru jesteś praktycznie bezbronny wobec skali tamtejszego piractwa.


